• Wpisów:19
  • Średnio co: 54 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 22:17
  • Licznik odwiedzin:5 403 / 1100 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
  • awatar darkness is in all of us: świetny wpis, czekam na następny :) zapraszam do mnie na nowy wpis :)
  • awatar smile more, cry later: aż zacytuje Greena, tak mi się skojarzyło 'Tak trudno jest odejść - dopóki się nie odejdzie. A wówczas to najłatwiejsza rzecz pod słońcem.'
  • awatar Pearlita: Jakoś tak smutno, więcej uśmiechu :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Tak się ostatnio zastanawiam czy to faktycznie już jesień. Zero deszczu, zero kałuż, tylko słońce! Może nawet i lepiej...
W piątek miałam koncert pt. Deszczowa piosenka. A na dworze ani jednej kropelki. Śpiewałam piosenkę Deszcz bezimienny z repertuaru Varius Manx. Było to dla mnie nie tylko co wyzwanie wokalne, ale ogólnie muzyczne.
Szczerze to miałam się już poddać, ale wyszło mi naprawdę dobrze i teraz wiem, że trzeba podejmować wyzwania i nie bać się ich



Więc "jesienna" aura zainspirowała mnie to wyjścia dzisiaj na dwór z aparatem. Od niedawna interesuję się fotografią.



Aparat nie jest jakiś super, ale akurat to zdjęcie wyszło moim nieskromnym zdaniem genialne
Liście już opadły, ale trawa nadal zielona.



W międzyczasie mój 4 letni braciszek zbierał kwiatki. To również była świetna okazja do zrobienia zdjęcia



Ahhh no i mój piesek
Nazywa się Reks i ma 8 lat. Jest bardzo mądrym i pięknym owczarkiem niemieckim...



Kiedy byłam mała uwielbiałam serial Komisarz Rex. Stąd wziął się mój przyjaciel



Jest taki wesoły i taki szalony jakby był jeszcze kilkumiesięcznym szczeniakiem

Bardzo ich kocham <3



Puszczanie baniek było idealnym zwieńczeniem całego słonecznego dnia



Szczęście jest jak bańka... czasem znika, ale za chwilę pojawia się większa




Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 



* * *

Juz listopad... Czas tak szybko plynie a my tak czesto nie doceniamy ludzi, ktorzy gdyby trzeba bylo skoczyliby za nami w ogien.

...patrze na Niego i czuje, ze mam wszystko, ze Jego serce bije dla mnie, ze nie pozwoli, aby ktos mnie skrzywdzil. Czuje sie bezpiecznie kiedy mnie przytula. Czuje sie jakbym z Jego miloscia dostala wszystko, co jest mi potrzebne. Kocham Go, jest dla mnie calym swiatem i wierze, ze tak juz pozostanie. Czasem nie umiem Mu pokazac jak bardzo Go kocham, czasem zamykam sie w sobie i nawet nie umiem byc czula, ale zrobie wszystko zeby byl ze mna szczesliwy i nie zalowal, ze mnie wybral :'
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Razem bieglismy za ogniem, ktory bezlitosnie zmienic mial miasto w popiol...

***
Powroci tamten letni czas
Odzyje w nas sierpniowy bal
Bedziemy razem w chwale isc
By miasto nie przestalo zyc

***

I chociaz walczysz z calych sil
O cos wiecej niz pare chwil
Po cichu ciagle wierze ze
Nadejdzie taki dzien
Gdy wrocisz by stad zabrac mnie


I powiesz mi...
Wciaz kocham Cie ...
 

 
Tak wiele nas łączyło, tak bardzo mi teraz Ciebie brakuje
Gdybyś tylko mógł w jakiś sposób dowiedzieć się jak cierpię gdy Cię nie ma. Przecież nie mogę Ci tego powiedzieć, nie umiem. Ale nie zniose tej ciszy między nami, ona zabija uczucia. Niewypowiedziane slowa tworzą nam powietrze. Gdybyś tylko wiedzial jak bardzo chciałabym cofnąć czas. Nigdy nie będę w stanie podziekowac Ci za to że byłeś. Tyle dla mnie znaczył Twój uśmiech. Tak dobrze mnie znaleść. Dziś patrzysz na mnie jakbym była nikim. I tak się czuje..Przepraszam ...
Ból, który czuje to chyba wystarczająca kara za to że kiedyś byłeś dla mnie ważny. Że byłeś jak brat..
 

 
... and make me out of clay?
Why don't you be the writer
Decide the words I say?
Cause I'd rather pretend
I'll still be there at the end
Only it's too hard to ask
Won't you try to help me?

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Są takie chwile gdy nie masz więcej sił.
Są noce, gdy nie masz dokąd iść.
Są słowa co kradną życia sens.
Są myśli co mogą zabić Cię...

***
Mam dość szkoły. Zero czasu dla siebie nawet nie mam kiedy myśleć nad wpisami. Moi rodzice poszli do kina. Fajnie A ja położyłam mojego 3 letniego brata spać, ogarnęłam chatę i myślę... Myślę jak ważne jest mieć kogos kto będzie wspierac i otrze łzy. Cenie sobie szczerych ludzi i prawdziwych przyjaciół. Mimo, że coraz częściej czuje się samotna...
  • awatar TeeMarzenia: Ja ogólnie to teeż czuje się samotnaa... ALONE XD :c Cenie ludzi szczerych ...Dla mnie raka osoba jest cenna ... Ale o takich ludzi w tych czasach too slaaboo ... :/
  • awatar do krwi: Też cenię, bo takich ludzi coraz to mniej...
  • awatar MYSZEK<3: Zgadzam się niestety mało jest takich prawdziwych przyjaciół, ja też często czuję się samotny i ogóle.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Piosenka na dziś: Bring me the horizon - Hospital for souls

Jestem teraz na próbie do musicalu i mam chwilę żeby dodać wpis. W grudniu wystawiamy musical pt. Król lew. Gram w nim hiene razem z Julka a mój chłopak jest Skazą. Pewnie cześć z Was wychowała się na bajkach Disney'a. Osobiście je uwielbiam. Ogólnie chciałabym być jeszcze dzieckiem. Nie mieć problemów i żyć tak beztrosko. Czemu o tym mówię?
Pokłóciłam sie niedawno z rodzicami. Tak ostro jak nigdy dotąd. I było mi bardzo źle naprawdę tragicznie. Zaczęłam ostatnią klasę gimnazjum i mam tyle na głowie. Ale jest ktoś kto sprawia że się śmieje pomimo tego wszystkiego. Ktoś kto trzyma mnie przy życiu. Jest dla mnie wzorem. Jest najlepszy na świecie i nie wiem co bym bez niego zrobiła. On jest przy mnie zawsze ! ZAWSZE... I to że jest po prostu wystarczy żeby wstać przeżyć kolejny dzień i nie poddawać się. Dziękuje *.*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Nie wiem czemu to robię, ale okej…

Zabawa polega na tym aby nominować przynajmniej 5 blogów aby odpowiadały na zadane przez nas pytania.
Pytań ma być 10-15 "*" to bonusowe pytania może ich być co najmniej 5. Polecamy bloga który nas nominował


Ja zostałam nominowana przez http://doremi0978.pinger.pl/
-------------------------------------------------
PYTANIA:
1:Jakie masz przezwisko?
2:Ile masz lat?
3:Czy masz sympatię?
4:Kto ci się podoba?
5:Jakie jest twoje marzenie?
6:Jaki jest twój ulubiony kolor?
7:Jaki jest twój ulubiony rodzaj muzyki?
8:Jakie języki chciałbyś/chciałabyś umieć?
9:Najlepszy film jaki obejrzałeś/aś?
10:Twoje hobby?
11:Ulubiona pora roku?
12:Twój kolor włosów?
13:Twój kolor oczu?
14: Piosenka którą lubisz?
15: Po jakim języku jest ona śpiewana?
*16:Kto zachęcił cię do prowadzenia bloga?

Odpowiedzi:
1. Messerschmitt (od nazwiska)
2. 15
3. No pewnie

4. On <3
5. Nie powiem, bo się nie spełni
6. Nie wiem Chyba nie mam ulubionego
7. Obecnie rock i metal.
8. Angielski tak perfect Może włoski albo francuski… Hiszpański, chorwacki 
9. Uwierz w ducha, 7 dusz… Zmierzch (Wszystkie części)
10. Muzyka (śpiewanie, gitara)
11. Lato
12. Ciemny blond
13. Piwne, szare, zielone … zależy xD
14. Deathbeds – Bring me the Horizon
15. Angielski
16. Nikt xD
Nominuję:
http://teemarzenia.pinger.pl/
http://weramadziawera.pinger.pl/
http://drawn.in.our.memory.pinger.pl/
http://backtothepast.pinger.pl/
http://bialaszaramusz.pinger.pl/
***
Kończą się wakacje, więc w ostatni tydzień szaleję! Wracam późno do domu i nie za bardzo mam czas, żeby myśleć o wpisach. Znalazłam chwilę, żeby odpisać na nominację i chyba lecę spać. Mam już dużo pomysłów!
Powiem tylko, że występ się udał! Jestem z siebie mega dumna >.<



Zdjęcie nie jest najlepsze, ale zawsze xd

Ogólnie dużo się działo przez te kilka dni i o wszystkim opowiem kiedy tylko będę miała chwilę czyli jakoś w pierwszy tydzień szkoły.. Kurde to już!? Masakra… Także do przeczytania i zobaczenia! Miłego zakończenia wakacji! <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Piosenka na dziś: Aerosmith- Dream on

Dzisiaj trochę krócej, bo jestem kaleką i wczoraj jak grałam z przyjaciółmi w kosza wybiłam sobie palca, dlatego trochę ciężko mi się pisze.



Ale nie jest to niemożliwe, dlatego chciałam zapytać czym jest dla Was poświęcenie?
Czytałam, że jest ono miarą miłości. I sama też tak myślę… Fajnie jest mówić KOCHAM CIĘ, fajnie jest się przytulać i całować. Fajnie rozmawiać i obiecywać. Wszystko spoko, ale jednak czyny są ważniejsze niż słowa.
Poświęcenie jest wtedy, kiedy nie lubisz czegoś, ale zrobisz to, żeby kogoś uszczęśliwić. Kogoś, kto jest dla Ciebie ważny, szczególny, wyjątkowy



Poświęcenie to wyciągnięcie ręki po kłótni, wybaczenie najgorszego błędu, zaufanie…



Poświęcenie to po prostu robienie czegoś czasami wbrew sobie, wbrew rodzicom, wbrew całemu światu… Ale tylko dla tej JEDYNEJ osoby.
A dlaczego mówię o poświęceniu? Kiedy wiesz, że ktoś się dla Ciebie poświęca, zaczynasz czuć jak bardzo musi Cię kochać i ile musisz dla tego kogoś znaczyć.
Dlatego warto poświęcić się dla ukochanej osoby. To najlepszy sposób, aby pokazać i udowodnić swoją miłość. Żadne słowa, kwiaty, prezenty… Nic nie jest tyle warte co właśnie poświęcenie.



***
Jutro śpiewam i tańczę z tym wybitym palcem. No nie powiem, będzie ciekawie… xD
Ściągnęłam dzisiaj 200 piosenek i okazało się, że połowy nie mogę odtworzyć na telefonie, myślałam, że mnie szlag trafi…
Stoję teraz przed lustrem i ćwiczę. Stresuję się, ale mam nadzieję, że jutro wszystko pójdzie dobrze
W moim mieście właśnie trwają Dni Ceramiki, a ja dzisiaj nie mogłam iść na miasto, bo trzeba było sprzątać... Wy też tak bardzo tego nie lubicie?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (15) ›
 

 
Piosenka na dziś: System Of A Down - Vicinity of obscenity (UWIELBIAM!)

Dzisiaj postanowiłam powiedzieć Wam coś o sobie. Są takie dni, kiedy czuję się piękna, pełna życia a nawet mogę powiedzieć zajebista. Tak, jakby moja samoocena sięgała najwyższego progu z możliwych. No niestety to mija po paru godzinach, staję przed lustrem i znów czuję się brzydka.
Ciągle próbuję coś zmieniać w swoim wyglądzie. Zaczęłam od włosów.



Kiedyś nie miałam grzywki, potem zrobiłam sobie prostą, potem na bok i wróciłam do przedziałka na środku. Teraz wyglądam jakoś tak:



Mam mnóstwo swoich zdjęć i nigdy nie umiem się zdecydować, które wybrać. Uwielbiam je robić, przerabiać i ogólnie bawić się aparatem oraz różnymi programami.
Ostatnio byłam przypadkiem w sklepie z ciuchami i znalazłam świetną koszulę w kratkę, ale nie mogę jej nigdzie znaleźć na necie. Trafiłam na dwa zdjęcia, które zwróciły moją uwagę.



Z pierwszego bardzo podoba mi się ten płaszcz, żakiet nie wiem co to jest do końca, ale jest piękne. Natomiast zakochałam się w tej kurteczce z drugiego zdjęcia i spódniczka też niezła.
Co do mojego wyglądu…
Zacznę od figury. Mam coś koło163 cm wzrostu, wazę 47 kg i jestem raczej szczupła. Mam krótkie nogi z czego nie jestem specjalnie zadowolona, ale niestety nic z tym nie mogę zrobić. Nigdy się nie odchudzałam, nie miałam żadnych diet ani, nie ćwiczyłam. Jem to, co chcę, kiedy chcę i jak chcę. Jedyne co ostatnio zrobiłam to ograniczyłam chipsy, bo są niezdrowe. Ja sama nienawidzę warzyw. Żadnych marchewek, pomidorów, sałaty, kalafiora… FUU!!! A już na pewno koperku czy pietruszki! Fuj!



Jak dbam o włosy? Myję je średnio co dwa dni chyba, że bardzo mi się nie chce to na trzeci dzień rano. Nakładam dwa razy szampon, spłukuję, zawijam ręcznikiem. Po kilkunastu minutach ściągam ręcznik, rozczesuję i czekam aż wyschną. Nie używam żadnych odżywek, nie suszę, nie prostuję, nie kręcę, nie karbuję, nie pryskam lakierami, nie farbuję… Chyba, że jest jakaś okazja raz na ruski rok.



Jak to jest… Włosy, skóra i paznokcie?
Dobra to przejdźmy do paznokci. Kiedyś miałam głupi nawyk i obgryzałam je co teraz się odbija niestety. Bardzo mi się łamią. Muszę zacząć stosować jakieś odżywki do paznokci. Często zdrapuję lakier co też jakoś za bardzo im nie pomaga. Wtedy muszę zmyć resztę lakieru, opiłować je ładnie, opłukać wodą i pomalować. Wpadłam na pomysł, że miejsca gdzie zdrapałam lakier będę malować na czarno i wyszło tak, jakbym maczała ręce w farbie.



Następnie… może rzęsy. Co wieczór nakładam na nie odżywkę, a rano zmywam.



A jak dbam o twarz… Biorę tabletki na cerę o nazwie Visaxinum , ale nie chciało mi się robić zdjęcia. Codziennie rano i wieczorem przemywam ją najlepiej ciepłą wodą. Następnie myję tym niebieskim żelem i spłukuję. Na noc nakładam krem, a w dzień maskuję niedoskonałości korektorem i czasem się zdarzy, że pomaluję rzęsy.
Odżywka do rzęs może być również stosowana jako podkład pod tusz do rzęs. Jeszcze nie próbowałam, ale tak było napisane na opakowaniu.



Żeby dopełnić całość używam słodkich perfum.



Po za tym noszę okulary.


Mam krótkowzroczność i astygmatyzm ^^ Fajnie… -.-
Mam aparat na zęby…



Bo po co mieć proste? …
I nie często, ale zdarza się, że zwiążę włosy w kitka lub warkocza.



Czuję się wtedy taka łysa…
Po za tym jak już pewnie zauważyliście uwielbiam #selfie…
I zastanawiam się, czy nie zacząć chodzić na sesje zdjęciowe, co Wy na to?



Na razie muszę sobie kupić taką sukienkę!

No po prostu must have!
Moim znakiem szczególnym jest bandamka. Kiedyś nosiłam niebieską, ale jak zgubiłam kupiłam sobie czarną i noszę ją na ręce, na głowie, na spodniach no wszędzie.

(Tu z moim chłopakiem, który ma czerwoną, tylko zdjęcie czarno białe )

***

No i to chyba tyle o moim wyglądzie. Jakbyście chcieli jeszcze o coś pytać to chętnie odpowiem.
Chciałam dzisiaj pochodzić sobie w dresach po domu…



Ale o 11 musiałam iść na próbę, gdyż w sobotę mam występ. Będę śpiewać i tańczyć także czekajcie na relację z występów!
Foto z próby:




Miłego dnia!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (18) ›
 

 
Piosenka na dziś: Ewa Farna – Daj mi żyć
Dzisiaj troszkę o mojej idolce. Jest nią Ewa Farna. W jej piosenki wkręciła mnie kuzynka, która kiedyś na urodziny nagrała mi płytę „Cicho”. Uwielbiam głos Ewy, jest niesamowity a ją podziwiam, bo ma 21 lat, a na swoim koncie już tak wiele sukcesów, tyle nagranych płyt, 3 zloty fanów…
No właśnie…
1 sierpnia byłam na III Międzynarodowym Zlocie Fanów Ewy Farnej w Złotoryi. (Tak, musiało być oficjalnie )




Dziewczyna na żywo jest jeszcze lepsza niż w telewizji. Miałam okazję być wcześniej na jej koncercie i za każdym razem daje mega czadu razem z zespołem.
Cały zlot był fantastyczny! Zdjęcia, autografy, rozmowy z fanami, karaoke… ŻYĆ, NIE UMIERAĆ!



Oprócz tego występowali finaliści X factora : Magda Bal, Daria Zawiałow, Marta Bijan oraz Kacper Gołda. Na żywo wszystko brzmi milion razy lepiej niż w telewizji.
Atmosfera była mega zajebista!



Do podpisywania dawało się nawet torebki po popcornie!
Na ten pomysł wpadła moja przyjaciółka- Julka, z którą wtedy byłam. Jest siostrą mojego chłopaka, poznałyśmy się na wokalu i zaprzyjaźniłyśmy. Jest ode mnie dwa lata młodsza, ale bardzo ją kocham.



Z resztą ona nie wygląda na 13 lat, ale u nich to rodzinne.
Nie obyło się bez śmiechów i wygłupów.




Julka jest dla mnie bardzo ważną osobą, bo zawsze ze mną jest, wspiera mnie i rozumie. Nieraz przychodziłam zapłakana na zajęcia z różnych powodów, ale ona pierwsza przytulała mnie i rozmawiała ze mną w łazience. Bardzo się cieszę, że ją mam. Pomogła mi uwierzyć w siebie, gdy zaśpiewałyśmy w duecie „Stay” Rihanny. Była to pierwsza piosenka, którą wykonywałam na koncercie i bardzo się cieszę, że ona mi towarzyszyła.



Na próbie generalnej byłam mega zestresowana, ale ona trzymała mnie za rękę i mówiła, że dam radę!




I dałam radę, razem dałyśmy!
Nasza przyjaźń jest wyjątkowa. Cieszę się, że była ze mną na zlocie i na koncercie. Wracałyśmy do domu strasznie zmęczone, ale tak bardzo szczęśliwe. Dla takich ludzi warto żyć, warto wierzyć w siebie, warto robić głupie rzeczy, warto zapominać o całym świecie, po prostu szaleć!



Julka jest wspaniała, piękna i naprawdę bardzo utalentowana. Kocham tą wariatkęi jest dla mnie cholernie ważna! Cieszę się, że mam tyle bliskich mi osób a w tym ją. To cudowne uczucie.



***
W niedzielę wybieramy się razem na koncert Ewy w naszym mieście. Będzie dużo znajomych i jestem pewna, że będziemy się świetnie bawić. Teraz zakochałam się w m.in. Metallice, System Of A Down, Hunterze... Ale w moim sercu na zawsze będzie Ewa
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Obrazek na dziś:

Czy istnieje przeznaczenie? I czym tak właściwie jest? Szperałam dzisiaj po internecie. I ciągle zastanawiałam się, co jest prawdą. Czy przeznaczenie jest, czy go nie ma.
Wierzycie w coś takiego, że nieważne jaką decyzję podejmiecie w Waszym życiu wydarzy się coś, co z góry jest zaplanowane? Macie mnóstwo dróg do wyboru i niezależnie którą wybierzecie i tak dojdziecie to tego samego miejsca. Myślicie, że to możliwe?
Czy może wszystko, co dzieje się w naszym życiu to tylko przypadek?
Kiedy warto wierzyć w przeznaczenie? Jak coś nam nie wychodzi, jak mamy kryzys, kiedy jest źle. Łatwiej sobie wtedy powiedzieć, że tak miało być, że nie miało się na to wpływu… No tak, ale ktoś może powiedzieć, że gdyby się inaczej zachować lub powiedzieć coś innego to wszystko potoczyłoby się tak, jak powinno. Nie wiem sama, czy nasze życie zależy wyłącznie od nas, czy może jest po części zaplanowane.
Osobiście uważam, że przeznaczenie dotyczy osób, które nas spotykają. Nie wydaje mi się, żeby przypadek łączył ludzi. Nie wiem, może będziecie mieli inne zdanie.



Hmmm… a może trzeba znaleźć złoty środek?
Czyli coś musi się wydarzyć, takie jest przeznaczenie. Ale co z tym zrobimy to zależy od nas? Dobrze myślę?
Przecież całe nasze życie nie może składać się z przypadków… Chyba.



Oglądaliście Oszukać przeznaczenie?
Ciekawy, trochę śmieszny film. Czyli co, jeżeli mamy zginąć to nieważne gdzie i kiedy i tak nas to spotka. Jeżeli mamy kogoś poznać to i tak poznamy, jeżeli coś jest nam przeznaczone/pisane to i tak się wydarzy.




No dobra, a jak mówimy, że ktoś się minął z powołaniem to znaczy, że oszukał przeznaczenie?
A może faktycznie jest coś takiego jak przypadek lub zbieg okoliczności?



Ja chyba wierzę w przeznaczenie.

Wierzę, że ten którego kocham jest mi przeznaczony i że nie poznaliśmy się przypadkiem. Chociażby dlatego, że mieliśmy wcześniej mnóstwo okazji, żeby się poznać, ale stało się to wtedy, kiedy właśnie potrzebowaliśmy się nawzajem. W najbardziej odpowiednim momencie.
Wierzę, że wszystkie porażki życiowe miały jakiś sens i cel. Myślę, że wszystko, co dzieje się w naszym życiu ma jakiś sens.




A Wy? Wierzycie w przeznaczenie?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Obrazek na dziś:


O czym dzisiaj? Proste, o stereotypach i ocenianiu ludzi na podstawie ich wyglądu.
No i rzecz jasna trochę o sobie i moich poglądach.
Wpadłam na ten pomysł już jakiś czas temu. Otóż poznałam mojego chłopaka, który słucha metalu. Poznałam jego znajomych, którzy słuchają tego samego i podobnie się ubierają. Co ludzie powszechnie myślą o noszeniu glanów, pieszczoch itp… Pewnie nie tylko ja spotkałam się ze stwierdzeniem: Sataniści, wyznawcy szatana. A najlepiej to powiedzieć, że odprawiają jakieś czarne msze czy rytuały ze średniowiecza na cmentarzu o północy. Tymczasem ja osobiście z czystym sumieniem poszłabym tak ubrana do kościoła, bo Bóg w przeciwieństwie do ludzi, nie ocenia po stereotypach.
A powód dlaczego występuje takie myślenie? Bo ubierają się „ciężko i na czarno”, bo metal to „darcie ryja” no i jak ktoś normalny może tego słuchać?
Otóż powiem szczerze, że przesłuchałam już trochę utworów metalowych i jestem zdania, że trzeba coś samemu poznać, żeby ocenić. Ta muzyka ma w sobie głębię i charakter, każdy znajdzie tekst, który do niego trafi. A ich ubiór? Nie chcę podkradać monologu mojego chłopaka. Tu można go znaleźć : http://avemetal32167.tumblr.com/
A powiem nawet, że ludzie należący do takiej subkultury mają bardzo ciekawe patrzenie na świat i są jakoś tak zgrani. Zazdroszczę im tego.
Podoba mi się ta muzyka, rozumiem ją i wzbudza we mnie ogromne emocje. Chciałabym kiedyś należeć do tej subkultury. Może tam będę sobą… Cóż zawsze warto spróbować.
Już jakiś czas temu wkręciłam się w te piosenki. Zakochałam się w glanach, najbardziej takich poprzecieranych…





Lubię się wyróżniać i nie iść ślepo za wszystkimi. Tak dla przykładu nienawidzę jak wszyscy się czymś podniecają naokoło. Kiedyś była moda na Frugo. Wszyscy chodzili kupować Frugo, a ja nie kupiłam tego dopóki im nie przeszło. No i od kiedy pamiętam zawsze znalazł się chłopak, za którym szalały wszystkie dziewczyny w szkole, a mnie nigdy nie kręcił. I tak na każdym kroku. Może mam duszę hipstera? Kto wie… dlatego chciałabym mieć właśnie takie. Dwa razy w życiu miałam na nogach glany i mogłabym ich nie ściągać.



Czułam się zajebiście !

Mój chłopak ma moro i w nim też się zakochałam…



Jestem taka waleczna



A tak naprawdę po prostu podoba mi się to zdjęcie

Pytanie dlaczego jeszcze się nie zmieniłam?
Bo boję się braku akceptacji i odrzucenia. Ja całe życie słuchałam popu, no może trochę rocka i ogólnie tego, co wpadnie mi w ucho. Ubierałam się normalnie i po prostu nie pasowałabym do nich. No ale ciągnie mnie do tego coraz mocniej i nic na to nie poradzę. Myślę, mam na to jakiś pomysł. Nie chcę ciągle patrzeć na to, co ludzie powiedzą czy pomyślą. Chcę robić to, co MI się podoba.

Może jeszcze nie teraz, ale za rok jak będę zaczynać liceum na pewno coś z tym zrobię i będę wyglądać tak, jak chcę.



Genialne jest to zdjęcie *.* Też bym tak chciała
Wygląd to jedno, a zachowanie to drugie. Mój chłopak na zewnątrz taki metal, twardziel… W środku taki ciepły, kochany i delikatny.
Tak samo nie każda dziewczyna wyglądająca jak plastik musi być pusta. Może jest po postu ładna i podkreśla tą urodę?
Widząc na mieście dresiarzy z fajkami czy piwem wcale nie wiesz jakie jest ich życie i dlaczego są właśnie w tym miejscu.
Dlaczego myślimy tak stereotypowo?



Jak dla mnie brak empatii...
Czasami ludzie, którzy na pierwszy rzut oka wydają się …hmmm no nie wiem, dziwni? Inni?... Czasami tacy ludzie mają wielkie serce i są bardzo wartościowi.
Trzeba każdemu dać szansę, a może właśnie ten ktoś ma coś mądrego do powiedzenia i warto go posłuchać?
Przecież to nie ubiór czy wygląd świadczy o tym, co mamy w sercu i głowie. Zanim kogoś ocenimy, poznajmy go najpierw.
A najważniejsze to być sobą i kochać to, co się robi. Ludzie zawsze będą gadać. Nieważne! Trzeba pamiętać, że życie mamy tylko jedno i trzeba przeżyć je tak, żeby być potem z siebie dumnym.




***

Dzisiejszy dzień spędzę chyba w domu leniąc się
Miłego dnia kochani
  • awatar TeeMarzenia: @Unusual?: jak chcesz to drzwi otwarte. Zawsze można poświęcic kilka godziin w sobote. to nic wielkiego a jednak pomaga w zyciu :3 Wiem to z doświadczenia ♥♥♥
  • awatar Unusual?: Niestety nie jestem harcerka chociaż bardzo chciałam. Po prostu nie mam na to czasu. :\ A szkoda ...
  • awatar ♥ Te amo tanto que aliento la falta ♥: Ładne zdjęcia : D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
Piosenka na dziś: Sabaton- Uprising


Obudziłam się rano z bólem głowy i wcale nie chciało mi się wstawać. Trzeba było jak co niedzielę iść do kościoła. Jestem chrześcijanką i wierzę w Boga. Dlatego podczas oglądania wiadomości zawsze skacze mi ciśnienie. Dzisiaj zwróciłam na to szczególną uwagę. Zauważyliście, że wszędzie są wojny? Zaraz, chwila. Na jakiej podstawie jeden człowiek zabiera drugiemu jakiekolwiek prawa? Na jakim tle trwają te wszystkie walki i rozlew krwi? Bóg to dobro i miłość, więc paradoksem jest zabijanie innych ludzi za wiarę. Trochę tolerancji, wszyscy wierzymy w tego samego Boga tylko każdy inaczej.



Wszyscy mieszkamy w domach, tylko każdy w innym, wszyscy jemy śniadanie tylko każdy co innego. I wszyscy jesteśmy ludźmi! Jak człowiek człowiekowi może gotować taki los? Sprawiać ból, zabijać? To jest dobro? Tego uczy Bóg?
My, ludzie powinniśmy trzymać się razem, pomagać sobie i żyć w zgodzie przecież tak byłoby łatwiej. Dlaczego wciąż ze sobą walczymy? Jaki jest w tym cel? Po co wojny? Czym jest posiadanie ogromnego terytorium, kiedy serce zabarykadowane? Dlaczego człowiek jest tak nieczuły? Każde życie ludzkie jest wyjątkowe, nie można traktować ludzi jak marionetki do pracy czy co gorsza do zabijania. Żyjemy w XXI. wieku i dalej nie umiemy się dogadać w normalny sposób, jak cywilizowani ludzie?
Nie wiem, nie rozumiem dlaczego właśnie na tle religijnym jest tyle wojen, większość wojen.




Wojna jest czymś okropnym, nigdy jej nie przeżyłam i za nic w świecie nie chciałabym. Ten ciągły strach, płacz, krzyki zabijanych ludzi, rozpadające się rodziny… Czy warto? Naprawdę warto wprowadzać chaos do czyjegoś życia, bo ktoś jest inny niż ja?
Najgorsze jest to, że giną miliony ludzi.. Niewinnych ludzi, którzy mogliby żyć i cieszyć się z tego życia, ale ktoś postanowił, że zostaną zabici. Tak o po prostu.



Wszyscy żyjemy na tym samym świecie i każdy powinien mieć takie same prawo do życia nieważne gdzie się urodził i jakiego jest wyznania, jaki ma kolor skóry czy jest hetero, homo, czy biseksualny… Dołuje mnie, do czego ludzkość jest zdolna i ile ma w sobie nienawiści.
Człowiek to człowiek, z uczuciami.



Gdyby tylko zmienić myślenie, popatrzeć na drugiego człowieka jak na żywą istotę, a nie jako pachołka. Gdyby tylko zrozumieć, co w życiu liczy się najbardziej. To nasz wspólny świat, jesteśmy jedną wielką rodziną i nie powinniśmy się zabijać. Powinniśmy się kochać i szanować.



Tak trudno żyć w zgodzie? Naprawdę…
***
Jest godzina 18.16. Jakaś taka senna pogoda dzisiaj. Po obiedzie po prostu zasnęłam i właśnie obudziłam się jakieś 10 minut temu. Chyba szybko pójdę dzisiaj spać
Życzę wszystkim miłego wieczoru.


  • awatar on.black♥: dokładnie ! Bóg jest jeden tylko każdy inaczej go nazywa
  • awatar Nieśmiertelna ♔: popieram cię w pełni
  • awatar Un'Altra Vita: Człowiek chyba wciąż nie zasługuje sobie na miano "cywilizowanego". Wojny prowadzą ci na górze, politycy lub zwykli szaleńcy a nami starają się manipulować wmawiając że wojna to słuszna sprawa. Za władzę, za kasę ludzie są gotowi unicestwić samych siebie i cywilizację którą stworzyli. I nawzajem miłego wieczoru :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Dzień zaliczam jak najbardziej do udanych. Po założeniu bloga szukałam trochę inspiracji do tematów, o których chciałabym ewentualnie pisać. Trafiłam na wiele cytatów i obrazków. Myślę, że mam na to pomysł. Może to będzie coś w rodzaju pamiętnika, przemyśleń?
Dzień taki i taki, godzina ta i ta… Nie to za bardzo zwyczajne.
Piosenka na dziś? Może cytat? Motto?
Tak, to zdecydowanie lepszy pomysł. Akurat z mojego odtwarzacza leci teraz „All of me”
„All of me loves all of you…” Kieruję tę piosenkę do najważniejszej dla mnie osoby, z którą spędziłam dzisiaj parę ciekawych godzin. Kto to jest…
Mój chłopak, Tomislav. Ma chorwackie korzenie i jest nieziemsko przystojny. Jesteśmy razem ponad pół roku. Poznaliśmy się na zajęciach wokalnych, połączyła nas miłość do muzyki. Oboje mocno wierzymy, że jesteśmy sobie pisani z wielu powodów. Niesamowite uczucie, kiedy leżysz obok kogoś i czujesz, że masz wszystko, że niczego więcej nie potrzebujesz. Tomi jest najlepszym chłopakiem jakiego znam. Kłócimy się, to normalne, ale kocham go najmocniej na świecie.


(To my )

Spędziliśmy razem miło dzień, byliśmy u mnie, graliśmy na gitarze i jak zwykle dużo śmialiśmy. To jest to, czego mi ostatnio trzeba. Śmiech, zabawa, radość.
Dlatego, gdy się pożegnaliśmy znalazłam się u Natalki. Jest to moja sąsiadka, nie znamy się długo, ale mimo wszystko przyjaźnimy. Zrobiłyśmy sobie chwilową imprezę. Dołączyły Ania i Jasmina. Również przyjaciółko-sąsiadki. Dużo słodyczy, Niekryty krytyk, Cola, Harlem Shake… Kocham je.


(Od lewej: Ja, Ania, Jasmina, Natalka)

Właśnie siedzę w domu, boli mnie głowa od dzisiejszych emocji, ale czuję, że żyję. Jestem szczęśliwa i wykończona. Tak niewiele potrzeba, żeby poczuć się dobrze. Wystarczy, że są przy nas odpowiednie osoby.








Fajne uczucie, być po prostu szczęśliwym
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Na imię mam Alicja, urodziłam się w styczniu 99. Od pewnego czasu szukam siebie i zastanawiam się, kim tak naprawdę jestem. To takie dziwne uczucie, kiedy nie wiesz gdzie się podziać, bo wydaje Ci się, że nigdzie nie pasujesz. Zauważyłam, że ludzie dzielą się ze względu na muzykę, jakiej słuchają. I tu nie należę do żadnej podgrupy, bo słucham prawie wszystkiego. Nie czuję się dobrze ani wśród fanów Rihanny, Beonce czy Madonny, ani wśród ludzi wyznających Metalikę i Black Sabbath. Jak się ubieram, jak wyglądam? Odpowiedź jest prosta, normalnie. Jak większość ludzi.


(To właśnie ja...)

Przez pewien czas miałam grzywkę, ale w takiej fryzurze też nie czułam się dobrze.
Dlatego tu jestem, żeby coś z tym zrobić i w końcu czuć, że mam swoje miejsce na ziemi.
Moja samoocena jest średnia. Tak naprawdę wiem, na co mnie stać, ale i tak nie wierzę we własne możliwości. Ten blog to jakiś krok na przód, robienie czegoś fajnego po za myśleniem. Podziwiam ludzi, którzy mają jakąś pasję i umieją się nią dzielić z innymi. Ja nie fotografuję ani nie pozuję do zdjęć, nie mam też własnego zespołu, nie nagrywam własnych piosenek, nie piszę opowiadań ani wierszy.
Jednak jest coś, co mnie interesuje. Jest to muzyka. Gram na gitarze i śpiewam.

Jestem osobą tolerancyjną i otwartą na potrzeby innych. Lubię rozmawiać z ludźmi na każdy temat.

Także zamieszczając tu rozmaite posty, zdjęcia itp. będę szukać własnego ja. Myślę, że kiedyś znajdę